Dominika nie czuła się komfortowo musząc dźwigać sukces swoich rodziców. Uczyła się całkiem nieźle, sama się nie wywyższała i chciała być taka, jak inne nastolatki w jej wieku. Miała jedną przyjaciółkę, która mieszkała w sąsiedztwie. Trzymały się razem. Razem też po raz pierwszy spróbowały alkoholu.
Witam Mieszkam za granicą, mam męża alkoholika, w zeszłym roku zmusilam go do powrotu do kraju, sam podjął terapię, pozwoliłam wrócić, miał pomóc przy przeprowadzce, kupiłam dom, oczywiście sielanka nie trwała długo, większe mniejsze wpadki.Pracuje w swoim zawodzie, jestem niezależna, nauczyłam się języka.Maz nie pracuje,zajmuje się domem i szkołą syna, mnie nie ma
Nie zezwalaj na picie, ale nie kontroluj. Wylewanie alkoholu i lokalizowanie kryjówek będzie nieskuteczne. Skłoni tylko alkoholika do jeszcze lepszego ukrywania uzależnienia. Wykonywanie wszystkich obowiązków domowych i przysłowiowe zamiatanie problemu pod dywan sprawia, że alkoholik czuje się pewnie w tym, co robi.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Życie z alkoholikiem Jak sobie radzić z mężem alkoholikiem ?Jak postępować z mężem alkoholikiem?Czy warto żyć z mężem alkoholikiem?Jak sobie radzić z mężem alkoholikiem ?Alkoholizm to choroba, która dotyka nie tylko osobę uzależnioną, ale przede wszystkim jego rodzinę. Żony, których mężowie nadużywają alkoholu, muszą mierzyć się z różnymi trudnościami. Mężczyzna, który nie panuje nad potrzebą picia w pewnym momencie przestaje być wspierającym partnerem, a staje się kimś, na kogo trzeba uważać i kimś, za kogo często także trzeba się wstydzić i przepraszać. Jak powinna postępować więc żona alkoholika i o czym warto pamiętać?Jak postępować z mężem alkoholikiem?Sytuacja, w której mąż zaczyna mieć problemy z alkoholem jest niezwykle trudna i przykra dla żony. Od tej pory będzie napotykał on na różne problemy między innymi w pracy lub w kontaktach ze znajomymi. Jeżeli w małżeństwie są także dzieci, to wówczas będzie konieczne poświęcić im czas i zadbać o ich bezpieczeństwo i komfort psychiczny. Jeżeli jesteś żoną alkoholika powinnaś pamiętać o kilku jeżeli problem jest poważny. Kiedy Twój mąż wpada w nałóg, to bardzo możliwe, że sobie sam nie poradzi. To choroba, która wymaga terapii. Powinnaś więc dążyć do tego, aby partner zdecydował się ją podjąć, gdyż w przeciwnym wypadku skazujesz często siebie i dzieci na życie w ciągłym stanowcza. Jeżeli on obiecuje, że nie będzie więcej sięgał po kieliszki, a mimo to nadal to robi to nie tłumacz go i nie przyzwyczajaj do myśli, że to akceptujesz. Musisz być zdecydowana i reagować, kiedy on łamie słowo. W sytuacji, kiedy kilka razy tak zwyczajnie mu odpuścisz, to niestety zaszkodzisz i jemu i bój się podjąć radykalnych kroków. Kiedy pod wpływem alkoholu Twój mąż staje się agresywny i odmawia pomocy ze strony specjalisty, to niestety czas abyś rozważyła odejście. Nie musi oczywiście być to radykalna zmiana w Waszym życiu, jaka wiąże się z rozwodem. Dobrze jest pomóc osobie uzależnionej, jednak kiedy on tego nie chce, a dodatkowo stwarza zagrożenie dla rodziny, to może potrzebny mu zimny prysznic i warto aby został obwiniaj się za jego zachowanie. Nie daj sobie wmówić, że pije przez Ciebie lub, że powinnaś wstydzić się za to, jak się zachowuje. Niestety ludzie często stygmatyzują bliskich alkoholika, stąd też często dzieci takich rodziców czują się odrzucone i gorsze. Nie dopuszczaj do sytuacji, kiedy zaczniesz żyć jego życiem i odczuwać nieustanny strach. Jeżeli tak się już stało, to zawsze masz czas by zareagować lub warto żyć z mężem alkoholikiem?Problem alkoholowy dotyka wielu ludzi, a każdy mężczyzna może zupełnie inaczej na niego reagować. Jeżeli Twój mąż często pije, mimo to widzisz, że chce z tym walczyć lub po prostu bardzo go kochasz, to nie poddawaj się tak łatwo. Niestety w sytuacji, kiedy jest agresywny i nie docierają do niego żadne prośby o to, aby się zmienił to często warto działać radykalnie. Możesz zwrócić się o pomoc do kogoś bliskiego, zawiadomić policję, lub odejść. Być może będzie Ci ciężko, jednak dzięki stanowczym działaniom skrócisz swoje cierpienie i przede wszystkim będziesz mieć poczucie, że uratowałaś swoje dzieci przed wieloma przykrościami i upokorzeniami. Jako żona alkoholika możesz zmagać się z traumą i sama także możesz potrzebować wsparcia specjalisty. Nie bój się więc z niej skorzystać. Pamiętaj, że na problemy z alkoholem warto reagować od razu, a nie czekać aż nasilą się do tego stopnia, że Twój mąż nie da sobie już z nimi rady i przy okazji skrzywdzi całą rodzinę. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ jak alkoholik traktuje żonę, terapia wstrząsowa dla alkoholika,
Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 12 ] 1 2009-05-12 07:32:55 Ostatnio edytowany przez zagubiona23 (2009-05-12 07:33:49) zagubiona23 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-07 Posty: 369 Wiek: 25 Temat: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Moja przyjaciólka ma męża, który jest alkoholikiem. To po pierwsze. Co za tym idzie ciagle pijaństwo , znęcanie sie psychiczne i fizyczne tez sie zdarzyło. Ona odeszla od niego juz na jakies pol roku , po czym on obiecal leczenie ( choc jest juz po 2) i ona wrocila. Na leczenie nie poszedl. Zneca sie nad nia psychicznie , straszny . Awantury ciagle sprawiaja ze ona juz nie ma sily z tym walczyc. Boi sie o swoje zycie. Wpadla w straszne długi bo jak sie pije to oczywistym jest , ze nie przynosi sie wyplaty. A co najgorsze - wlasnie dzisiaj go zwolnili z pracy. A on wraca pijany do domu! Kazalam jej sie spakowac i uciekac! Boje sie o nia!!!On naprawde jest chorym czlowiekiem i napewno sie nie zmieni!To mzoe skonczyc sie tragedia a ona ciagle nie ma sily odejsc od niego ( a raczej jego wyrzucic z jej mieszkania)!! Co tez jest chore zeby ona sie wyprowadzala , ale na niego nie ma sily!Boi sie zostac sama!!! Ja staram sie jak moge , ale juz nie moge patrzec jak cierpi! Boje sie o nia!!! Pomocy!!! 2 Odpowiedź przez Bożena 2009-05-12 08:47:00 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Jeśli ona sama nie będzie chciała odejść to ty sama też niewiele jej pomożesz. My mieliśmy sąsiadów, gdzie ojciec znęcał się nad rodziną. Wiele osób mówiło tej kobiecie, że musi odejść od męża, bo wyglądało na to, że jest chory psychicznie. Ale to nic nie pomagało. Moja mama dała tej kobiecie nr tel na niebieską linię i kazała jej zadzwonić. Zadzwoniła i od razu zawiadomiono szkołę o sytuacji dzieci. I niedługo później ta kobieta pod nieobecność męża wyprowadziła się zabierając ze sobą dzieci. Jej mąż oczywiście obiecywał, że sie zmieni, ale nie dała mu już szansy. Myślę, że może dobrym pomysłem byłoby namówienie koleżanki, żeby skorzystała z pomocy takich instytucji pomocowych. 3 Odpowiedź przez kora40 2009-05-12 09:14:52 kora40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 1,189 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Przyjaciolka sama musi zrozumiec ze chce sie pozbyc mialam dwie takie odeszla od meza ,ale wrocila do niego ,podobna historia jak ty druga mi sie udalo ja przekonac,ze to nie jest zycie i pozbyla sie meza z 3 lat ma spokojne noce,pozbierala to przedstawialam im czesto czarne wizje ,.do czego prowadzi alkochol,duzo z nimi druga maz tak przekabacil,ze tkwi przy ma chwilowe okresy to nadrabia trzy dzien w ta druga odsunela sie od ludzi twierdzac,ze jej w malzenstwo sie wtracaja 4 Odpowiedź przez Alina47 2009-05-24 13:40:55 Alina47 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-24 Posty: 1 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Wiem coś o tym. Jesteśmy małżeństwem 26 lat, było rożnie .Mąż pił jak wielu, a po wódce był agresywny. Miał do mnie pretensje o wszystko. Raz na kilka lat bił mnie. O tym , że ubliżał mi nie wspomnę. Koszmar ten trwał przez lata, a ja żyłam na psychotropach i w świadomości, że to moja wina , na pewno robię coś nie tak i dlatego nasz związek jest taki popaprany. Miałam kiedyś nawet myśli samobójcze , myślałam, że jak odbiorę sobie życie to wzbudzę w nim poczucie winy. Na szczęście to , że mamy syna i jestem osobą wierzącą pomogło mi zaniechać głupiego zamiaru. Stałam się osobą zamkniętą , płaczliwą, miałam wrażenie , ze jestem w dole z którego nie ma wyjścia. Odskocznią od tego koszmaru była moja praca. Jestem w środowisku osobą lubianą , mam wielu znajomych i wiele pomysłów na ciekawą pracę. Kilka lat temu odbyłam cykl szkoleń z psychologami. To oni zauważyli u mnie problem i wyciągnęli pomocną dłoń . Wtedy po raz pierwszy mogłam się otworzyć i okazało się, że to mój maż jest człowiekiem chorym i potrzebuje pomocy a ja jestem normalną ,tylko zaszczutą kobietą. Te spotkania dały mi siłę i wiarę , ze mogę coś zmienić. Po kolejnej awanturze i bójce wezwałam policję. I to był szok. Mieszkam w małym środowisku, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Dotychczas dla ogółu byliśmy przykładnym małżeństwem bo dramat zawsze rozgrywał się w domu. Bardzo dużo czytam, zaczęłam pochłaniać książki psychologiczne i uświadomiłam sobie, ze mąż jest psychopatą,sfrustrowanym człowiekiem takim jak się ogląda na filmach. Jego problemy emocjonalne przełożyły się na nasz związek. Następna bójka skończyła się w sądzę, mąż dostał wyrok i kuratora. Przez ostatni okres przechodziłam piekło, nie mógł mnie bić wiec pastwił się wiem( i to jest przestroga dla wielu kobiet!), że zmarnowałam wiele lat sobie i dziecku fundując mu życie w piekle. Trzeba było takie kroki podjąć kilkanaście lat temu. Bardzo ważne jest jaki jest kurator i jak będzie podchodził do sprawy. Następnym etapem w naszym związku będzie leczenie z chorób mojego męża. Dzisiaj wiem , że nie jestem sama i to daje mi siłę. Nikt nie mówił , że życie jest łatwe, ale trzeba mieć odwagę z nim się zmierzyć. 5 Odpowiedź przez annika80 2009-05-24 14:38:15 annika80 Netbabeczka Nieaktywny Zawód: malarka; studentka pedagogiki Zarejestrowany: 2009-04-18 Posty: 400 Wiek: 31 lat Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Alina47 a mam podobna o wiele krótszy staż... odeszłam tydź,temu po awanturze wezwałam policję... mąż już robi podchody .. ale mam terapeutke która mi pomaga...kocham męża ... ale nie chcę mu ulegać tym razem .... co ty robisz teraz ze swoim mężęm...są jakieś efekty!!!!zagubiona 23 proponuje ci bys pokazała jej mój post ... może jak to poczyta to przemysli wiele spraw... wiem że jej ciężko - sama byłam w podobnej sytuacji... raz odeszła... wróciła... koleny raz jest o wiele gorszy by podjąć taką decyzję --naprawdę!!!dlatego ja nie chcę się poddać tym razem... chcę być z mężem ale pod warunkiem że zgłosi się na leczenie....potem będę mysleć co dalej...jak pisze Alina47 ,, Nikt nie mówił , że życie jest łatwe, ale trzeba mieć odwagę z nim się zmierzyć'' W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć. Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą się spełniają, a fantazje zostają w nas na naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny. 6 Odpowiedź przez nieśmiała 2009-05-24 18:16:59 nieśmiała Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-15 Posty: 53 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Bardzo trudno jest odejść od męza alkoholika, ale jest to jedyny sposób na uratowanie 20 lat walczyłam z alkoholem i zakończyło się to rozwodem i tym ,że w wieku 45 lat mieszkam z synem u wszystko -dom i całą resztę( aby ratować siebie i dać namiastkę normalności synowi).Ale zrobiłam, to stanowczo za dzieciństwo swojemu dziecku , o co mam żal do wiem jedno, gdybym została w domu nigdy nie uwolniłabym się od powiedzieć ,że mój były mąż nigdy nie był agresywny. , ale wolałam zostawić wszystko aby choć przez chwilę mieć mi krwawi , bo kochałam swój dom i budowaliśmy go razem od podstaw,ale RODZINA TO LUDZIE , a nie mury. 7 Odpowiedź przez zagubiona23 2009-06-27 16:13:48 zagubiona23 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-07 Posty: 369 Wiek: 25 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Kolejne zwolnienie z pracy męża mojej przyjaciołki.....długi...awantury......pijaństwo.....a ona dalej w tym tkwi....Ja juz nie mam sily jej mowic ze niszczy siebie.... 8 Odpowiedź przez daria1968 2011-02-20 00:33:32 daria1968 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-02 Posty: 1,325 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Żona alkoholika musi dobić do swojego osobistego dna aby w jej życiu mogło się coś moja znajoma opowiadała jak poszła do przyjaciółki z prośbą aby ta pożyczyła jej pieniądze na chleb dla tej kobiety polegała na: -Nie pożyczę Ci pieniędzy bo jeśli Twój mąż chodzi pijany to znaczy że pieniądze w domu Twoje dzieci na kolację do mnie. Moja znajoma opowiadała mi że miała w tamtej chwili poczucie jakby dostała w twarz - ale tak zaczęła się jej droga do lepszego życia. 9 Odpowiedź przez Anula70 2011-02-20 08:07:34 Anula70 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-11 Posty: 1,145 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Niestety zgadzam się z mimo że nie jesteśmy formalnie małżeństwem nadal borykam się z problemem alkoholowym męża To nie takie proste .Przez wszystkie te lata było mi wstyd nie jemu za jego zachowanie ,obarcza nas nadal swoimi problemami mimo że już mnie i dzieci nie dotyczą bo mamy swój świat i nie ma tam dla niego samemu sobie że chce się uwolnić od problemu jest procesem niestety długo trwałym i dobre rady nic nie pomagają dopóki sama nie udzieli sobie odpowiedzi czy dalej chce być z tym człowiekiem czy poradzi sobie sama bez niego mimo że to on jest jej największym problemem i zarazem życiową porażką niektóre kobiety tkwią w takich związkach bo nie są pewne własnej wartości a pomoc ogranicza się do dobrej rady a nie konkretnych działań i można się załamać psychicznie..Nie piszesz czy jest samodzielna finansowo(czy pracuje) bo jeżeli nie to niczego nie zmieni bo będzie się bała że nie da sobie rady sama .Skwituję krótko gdybym dalej była jego żoną tonęła bym w długach i nie stać by mnie było być matką i KOBIETĄ . ,,Bycie Sobą nie jest grzechem jest zaletą i luksusem na który nas stać jeśli tylko tego chcemy" 10 Odpowiedź przez monia84 2011-02-20 09:08:28 monia84 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: pedagog Zarejestrowany: 2010-12-20 Posty: 31 Wiek: 27 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Bardzo zainteresował mnie ten temat, pewnie dlatego, że ja też mam męża alkoholika . Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy troje małych dzieci, ja nie pracuję. Już mam dosyć jego codziennego pijaństwa, jego chamstwa wobec zdałam sobie z tego sprawę, że muszę się z nim rozstać, dla dobra dzieci. Powiedziałam mu , że albo szukam pomocy u specjalisty i idzie się leczyć albo koniec z nami. A on na to:" leczyć się nie pójdzie, a u mnie ma meldunek i nigdzie się nie wybiera". Poza tym jeśli ja go opuszczę, to się zabije. Tak więc znęca się nade mną psychicznie. Z tego , co wiem , to na siłę nie zamknę go na odwyku, bo on sam musi tego chcieć. Nie wiem co robić.... "Nasze zachowanie jest jedynym dowodem szczerości naszego serca". Thomas Wilson 11 Odpowiedź przez RUDI 40 2020-01-16 04:52:38 RUDI 40 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-01-16 Posty: 1 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Trzeba odejść od alkoholika ,nie ma wyjścia. Ja po 23 latach małżeństwa w końcu się odwazylam i myślę że za późno. Zostawiłam dom ,dzieci są dorosłe ,mają swoje rodziny .dadzą sobie radę, a ja zaczynam nowe Zycie. Będzie ciężko, bo muszę wynajmować mieszkanie ,ale myślę że w końcu i dla mnie zaświeci słońce 12 Odpowiedź przez Senshi 2020-01-16 11:08:53 Senshi Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-06-06 Posty: 224 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Jak bardzo trzeba siebie nie kochać, by trwać latami przy alkoholiku, zwłaszcza agresywnym. I jeszcze wmawiać sobie, że to miłość... jak bardzo trzeba być "połamanym" samemu w środku... Posty [ 12 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Witam, dzisiaj pierwszy raz na forum. Utworzyłam swój temat i chciałam podzielić się swoimi problemami. Wiem, że na pewno młodsze kobiety mają większy problem z alkoholikiem mężem a często i ojcem ich dzieci ,chociaż trudno mówić że problem jest większy czy nie ,po prostu w tym przypadku niestety jest Ja to przeżyłam będąc młodą kobietą, wyszłam za mąż już za alkoholika ,dwoje dzieci i może to głupie co napiszę ale w ciągu 23 lat mojego małżeństwa -2 lata były normalne ,wtedy kiedy mąż miał wszywkę. Normalne dni, można było zaplanować wolny czas a przede wszystkim zajmował się dziećmi. Nie chcę tu za dużo opisywać ,mąż zmarł nieoczekiwanie na chłoniaka i zostałam sama z dwójką chłopców, starszy studiował młodszy 1 kl. liceum i zaczęły się z nim problemy. Finansowałam szkoły i spłacałam długi . Pracy w wyuczonym zawodzie nie podjął, wyjazdy do pracy za granicę no i powrót do domu. Tu o pracę ciężko jak dla Ferdka ,urodziło się dziecko ,ponieważ jeszcze pracowałam to płaciłam alimenty i nadal spłacałam długi ciągle tłumaczył się ,że za trawę i alkohol. W tej chwili pracuje i ma pracę ale nic się nie zmieniło tzn. płaci alimenty i reszta pensji a dostaje 28-go idzie na alkohol i wystarcza do 10-tego i czeka na moja emeryturę. I na tym na razie zakończę bo nie wiem czy dobrze robię pisząc na forum a mam co pisać i nie ukrywam że mam świadomość że źle postępowałam ale nie dałam sobie nic powiedzieć ,ale już tak dalej nie mogę. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia. Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, Katarzynka77, Annaannaanna, Livia Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Witaj Proponuję udać się dla Ciebie po pomoc, leczyć własne współuzależnienie. Syn to dorosły człowiek, nie jesteś z jego sponsorem. Poczytaj sobie proszę kim są pomagierzy i jak szkodzą i sobie i alkoholikowi. Jestem Monika alkoholiczka. Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel Za tę wiadomość podziękował(a): Livia, Jola65 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Witaj Jolu na forum Kasia Też mam syna się złudną nadzieją że pobyt w domu mu pomoże dojść do siebie i stanąć na nogi. Dwa miesiące temu poprosiłam aby znalazł sobie swoje mieszkanie i teraz pije co tego wiem że to była bardzo słuszna pomoże mu być w końcu odpowiedzialnym za też duże plusy tej wyprowadzki. Mnie pomogła czytałam na temat pomogło mi zrozumieć z czym mam do czynienia. Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości.. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Napisałaś, że już tak dalej nie możesz. To jest bardzo ważny moment. Kiedy ja to poczułam poszłam po pomoc ale dalej chciałam ratować i szukałam pomocy jak. Dopiero terapeutka , jak usłyszała to co mówię, stwierdziła że ja sama potrzebuję pomocy. Współuzależnienie było widać w każdej dziedzinie mojego życia, w stosunku do męża, partnera, dzieci, mamy i siostra. Terapia współuzależnienia pomogła mi dostrzec moje błędy, odciąć się od picia bliskich mi osób i zacząć żyć swoim życiem. Nauczyłam się żyć na nowo, w zasadzie cały czas się uczę i odkrywam nowe dziedziny gdzie mogę poprawić jakość swojego życia. Warto o siebie zadbać Witaj na forum Za tę wiadomość podziękował(a): Jola65 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Witaj,kiedy moja mama wyzucila ojca,moja babcia matka jego go nakarmila,ubrala przyjela,i tak czy siak,zrobila bezradnego piotrusia pana,ojciec zapil sie w wieku 47 ex malozonek Nadal pije u mamusia,tesciowa wieczna nie jest,ciekawe jak dat rade bez Niej, co cie trzyma,poczucie Winy,ale Ono ci na Nic,zobacz gdzie cie prowadzi Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria Za tę wiadomość podziękował(a): Jola65 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Dziękuję za cenne rady ale również za wskazówki ,które przeczytałam od Hanysa 9 rzeczy ,które warto wiedzieć żyjąc z osobą uzależnioną od alkoholu ,wydrukowałam sobie no i cóż wszystko to prawda i zaczynam. Wprowadzam w swoje życie ale bardzo utkwił mi przedstawiony cytat przez Hope jakże b. mądry i już zdarzyło mi się powiedzieć synowi "moje zaufanie w stosunku do Ciebie spadło tak nisko, że nawet nie uwierzę Ci, kiedy powiesz która godzina " i syn wyszedł i nic nie odpowiedział. Ja na razie nie mam możliwości udania się na terapię ,ale mój syn po detoksie zaliczył wizytę u psychiatry i za dwa tygodnie ma rozpocząć terapię ,zobaczę jak to będzie bo nadal popija ale unikam już awantur. Bardzo mnie poruszył też wywiad Sekielskiego z Kasią Nosowską na YT (bardzo polecam), jak słuchałam to przewinęło mi się całe moje życie co było i jest i wierzę ,że muszę za siebie się wziąć bo ja jestem najważniejsza i zadbać o siebie i swoje zdrowie. Pozdrawiam i życzę sobie i wszystkim wytrwałości w postanowieniach. Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Rolka, makino Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
jak odciąć się od męża alkoholika