Sześć błota stóp, sześć błota stóp, sześć błota stóp, sześć błota stóp…. Uderz w bęben już, bo nadszedł mój czas. Wrzućcie mnie do wody, na wieczną wachtę trza…. 1997.
Tam me serce pozostało, Przy kochanej mej dziewczynie. Hej, hej… Ona biedna tam została, Przepióreczka moja mała, A ja tutaj w obcej stronie. Dniem i nocą tęsknię do niej. Hej, hej… Żal, żal za dziewczyną, Za zieloną Ukrainą, Żal, żal serce płacze, Że jej więcej nie zobaczę. Hej, hej… Wina, wina, wina dajcie, A jak umrę
Ma to swoją wymowę, ponieważ ludzie mogli odczuć, że ci przywódcy by u steru, nie dlatego, że lubili wydawać innym polecenia i nie dla przyjemności bycia na świeczniku; znaleźli się tam, ponieważ nie mieli innego wyboru, zrobili to, co uważali za słuszne.
Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Hej, tam, za górą, gdzie bystre wody, Zbierała Andzia czarne jagody. I przyszedł do niej leśniczy młody. Oddawaj Andziu czarne jagody. Andzia go prosi, na litość Boga! Noc taka ciemna, daleka droga. Nie bój się Andziu dalekiej drogi. Mam ja konisia na cztery nogi. Na cztery nogi, ostro kutego. Zawiozę ja cię do domu twego. Do domu twego, pod sam ganeczek, Żebyś wiedziała, żem kochaneczek.
Tekst i Chwyty Piosenki: Ukraina Hej, tam gdzieś, znad czarnej wody, a Siada na koń Ułan młody, E7 Czule żegna się z dziewczyną, a Jeszcze czulej z Ukrainą. E7 a Hej, hej, hej sokoły, C Omijajcie góry, lasy, doły, G Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku, a Mój stepowy skowroneczku. E7 a Hej, hej, hej sokoły, Omijajcie góry, lasy, doły, Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku, Mój stepowy, dzwoń, dzwoń, dzwoń. Pięknych dziewcząt jest niemało, Lecz najwięcej w Ukrainie, Tam me serce pozostało, Przy kochanej mej dziewczynie. Ona jedna tam ostała, Przepióreczka moja mała, A ja tutaj w obcej stronie Dniem i nocą tęsknię do niej. Żal, żal za dziewczyną, Za zieloną Ukrainą, Żal, żal, serce płacze, Już jej nigdy nie zobaczę. Wina, wina, wina dajcie, A jak umrę pochowajcie Na zielonej Ukrainie Przy kochanej mej dziewczynie. Wykonanie Piosenki: Ukraina
"Znajdowali się zaledwie sto jardów od ludzi Sędziego, kiedy otworzyła się przed nimi wspaniała panorama wyższych i odleglejszych pagórków i gór północy. Spojrzenie Kreta przesunęło się po szeregach wrogów i skupiło na dalszym widoku. Doliny i stoki, strome urwiska i wzgórza trwały okryte jesienną przedwieczorną mgiełką - złotopurpurowe, piękne. - Ropuchu! - wyszeptał z niedowierzaniem. - To, co widzisz, to jest Tam Dalej. Miejsce, do którego Szczurek i ja próbowaliśmy dotrzeć przez te wszystkie lata, ale oczywiście nigdy się nam nie udało".
hej tam nad rzeką po ukraińsku ulub